Gotowanie to nie tylko przyjemność, ale i sztuka. Kiedyś tylko zawodowi kucharze się tytułowali niekiedy artystami. Dziś ta dziedzina jest o wiele bardziej liberalna. Widać ile kulinarnych blogów powstaje, ile w telewizji jest autorskich programów o gotowaniu, ile się na ten temat pisze. Ludzie lubią gotować i wychodzi im to nad wyraz dobrze.

Kuchnia, która gości ostatnimi czasy na polskich stołach jest bardzo zróżnicowana. Okazuje się, że jest to zarówno kuchnia klasyczna, jak i kuchnia o wiele bardziej nowoczesna. Z kuchnią klasyczną jest tak, że pewnie niejednego kusi aby zmierzyć się z wyzwaniem, jakim jest legendarny smak babcinego bigosu czy pomidorowej, którą gotowała mama. Próbujemy więc, staramy się, szukamy starych przepisów, uważamy na proporcje i korzystamy z rad babci czy mamy, aby tradycję zachować i kontynuować. Z drugiej jednak strony kusi nas kuchnia nowoczesna.

Lekka, bardziej egzotyczna, trochę zwariowana bo opierająca się na niestandardowych połączeniach. Takie gotowanie to przygoda, nieustanne kuchenne eksperymenty, które mogą nas doprowadzić do obłędnych smaków. Warto się na nią otwierać, warto szukać, bo takie poszukiwania często kończą się niezwykle dobrze. Warto też po prostu mieszać kuchnię klasyczną z tą nowoczesną. To będzie z pożytkiem dla naszych najbliższych, którzy z pewnością cenią sobie smaki i z jednej tradycji kulinarnej i z drugiej.

A przecież to dla nich najczęściej gotujemy. Chcemy, żeby im smakowało, bowiem ich przyjemność to także nasza przyjemność – na równi z samym gotowaniem.