Chyba nikt nie lubi, gdy włosy się plączą, zbijają w kołtuny, a w czasie wietrznej pogody nieustannie wpadają do oczu. Szczególnie duże kłopoty z niesfornymi kosmykami mają zwolenniczki dłuższych fryzur. Niezawodną pomocą dla każdej pani, borykającej się z takim problemem, będą oczywiście gumki oraz spinki do włosów.

Sztuka polega jednak na tym, by wybierać wyłącznie te akcesoria, które nie tylko wpłyną na komfort noszącej, ale i dodadzą jej elegancji. Przede wszystkim, przy zakładaniu różnego rodzaju dodatków, pod żadnym pozorem nie należy przesadzać. Nadmiar spinek nie dodaje bowiem uroku, mocno przytłaczając swoim bogactwem, a co więcej nie służy zdrowiu włosów.

Wymyślne stylizacje, takie jak na przykład upinane wysoko koki, lepiej zostawić na wyjątkowe okazje, by niepotrzebnie nie męczyć cebulek. Jeśli już jednak planuje się elegancką fryzurę na przyjęcie, warto zdecydować się spinki, które będą do siebie dopasowane kolorystycznie – użycie zbyt wielu barw, zwłaszcza dość krzykliwych, wprowadzi niepotrzebny zamęt i odciągnie uwagę od stroju. Na co dzień nie zaszkodzi używać dużych spinek, takich jak chociażby klamry.

Warto wybierać modele plastikowe, które, dzięki wymyślnym wzorom, będą wspaniałą ozdobą, nieszkodzącą zmęczonym kosmykom. Włosy można również w elegancki sposób przewiązać wstążką lub kupić gotową opaskę w wybranym kolorze.