Jeśli mówimy o jakimkolwiek zawodzie prawniczym, to siłą rzeczy mamy na myśli zawód zaufania publicznego. To szczególny status zarezerwowany dla nielicznych profesji, z których większą część stanowią właśnie te prawnicze. Człowiek, który otrzymuje de facto od państwa daleko idące kompetencje w zakresie reprezentowania obywatela, poświadczania autentyczności dokumentów oraz wielu innych istotnych zadań, musi być kimś o nienagannej opinii.

Tu wielką rolę do odegrania ma samorząd zawodowy prawników, który musi czuwać nad czystością i etyką we własnych szeregach. Niestety, nie zawsze radzi sobie z tym dobrze. Utrata zaufania do prawnika jest sytuacją nie tylko niekomfortową, ale również niebezpieczną.

Jednym z najważniejszych obowiązków adwokata, radcy prawnego czy notariusza jest dochowanie tajemnicy zawodowej – niemal zawsze jest ona związana z informacjami drażliwymi, które powierzają im klienci. Jeśli takie wiadomości wyciekają, a źródłem wycieku jest prawnik, to powinno to oznaczać dla niego koniec kariery i poniesienie koniecznej odpowiedzialności. Stąd etyka jest na tym odcinku bardzo istotna.

Dość łatwo można sobie wyobrazić sytuację, w której niepokojące informacje o niewłaściwym zachowaniu jakiegoś notariusza obniżają zaufanie do niego. Skutkuje to utratą klientów, którzy wolą poszukać innego fachowca – wszak konkurencja nie jest mała i w każdym większym mieście bez problemu uda się znaleźć dobrych notariuszy, którzy wykonają wszystkie obowiązki w należyty sposób. My jako interesanci i klienci zarazem mamy prawo wymagać nienagannej postawy i najwyższej jakości świadczonych usług.